Tytani w Nowym Targu. Robert „Kropek” Cyrwus mistrzem na własnym terenie

Parking Nowotarskiego Parku Handlowego Stopiak zamienił się w niedzielę w istną arenę gladiatorów. Setki zgromadzonych kibiców, litry wylanego potu oraz ciężary, które u przeciętnego człowieka wywołują zawrót głowy – tak w skrócie można podsumować tegoroczne Mistrzostwa Polski Strongman Masters, których mieliśmy zaszczyt być gospodarzem.

Wydarzenie przyciągnęło rzesze entuzjastów sportów siłowych z całego regionu i kraju. Publiczność zgromadzona w Nowym Targu miała okazję zobaczyć doskonałe, widowiskowe widowisko stojące na najwyższym poziomie. Emocje sięgały zenitu do ostatniej sekundy, a puchar mistrzowski ostatecznie uniósł bezapelacyjny faworyt zawodów, reprezentant gospodarzy.

Kibice szczelnie wypełnili nie tylko otoczenie areny zmagań ale także dwa tarasy naszego centrum handlowego, gdzie mieści się się między innymi część restauracyjna i kino.

Podhale ma swojego mistrza

Obsada tegorocznych mistrzostw gwarantowała rywalizację na najwyższym poziomie. Do Nowego Targu przyjechali niezwykle utytułowani zawodnicy, wśród których znaleźli się: Krzysztof Kacnerski – król kategorii U 110 kg, Tomasz Lademann – wielokrotny kolekcjoner pucharów Europy i Świata, Kamil Łyszkowski – reprezentant Polski na arenie międzynarodowej czy Mariusz Dąbrowski – wicemistrz świata w parach.

Oczekiwania lokalnych kibiców mocno ciążyły na barkach Roberta „Kropka” Cyrwusa. Podhalański tytan nie zawiódł jednak swoich fanów, udowadniając po raz kolejny swoją sportową klasę. Od samego początku kontrolował przebieg rywalizacji, pokazując doskonałe przygotowanie siłowe oraz techniczną precyzję. Głośny, niesieknący doping nowotarskiej publiczności poniósł „Kropka” do kolejnego triumfu. Zawodnik udowodnił, że na własnym terenie nie ma sobie równych i pewnie wywalczył tytuł mistrza Polski.

Samochody w górze i mordercze wyzwania

Organizatorzy przygotowali dla zawodników zestaw morderczych konkurencji, które wymagały nie tylko gigantycznej siły fizycznej, ale też ogromnej wytrzymałości charakteru i odporności psychicznej.

Rywalizacja rozpoczęła się od widowiskowego spaceru farmera połączonego z dźwiganiem ciężkich worków w uchwycie niedźwiedzia. Następnie siłacze musieli zmierzyć się z belką szkocką, gdzie próby rozpoczęły się od podrzutu 105 kg, a zakończyły na imponującym ciężarze 155 kg.

Kolejnym etapem była próba wytrzymałościowa polegająca na utrzymaniu na wyciągniętych rękach dwudziestokilogramowego miecza. Ogromne trudności większości zawodników sprawiło również przerzucenie siedmiu ciężkich worków na wysokość aż 4,5 metra. Zwieńczeniem zmagań było dźwiganie w martwym ciągu samochodu osobowego – konkurencja ta jedynie na Robercie Cyrwusie nie zrobiła większego wrażenia, pieczętując jego dominację w turnieju.

Podziękowania dla kibiców

Serdecznie dziękujemy wszystkim zawodnikom za sportową walkę i dostarczenie niezapomnianych emocji, a Robertowi Cyrwusowi gratulujemy obrony tytułu na własnej ziemi. Szczególne podziękowania kierujemy również do setek kibiców, których doping stworzył niepowtarzalną atmosferę na terenie Nowotarskiego Parku Handlowego Stopiak.